Prawie jak informatyk











{czerwiec 6, 2007}   Pali się moja panno!

spalony_komputer.jpg

 

Nie, to nie jest zdjęcie z tej sytuacji.

 

-PRZYJDZ SZYBKO!!! KOMPUTER PISZCZY I ZARAZ WYBUCHNIE!!!

Siła spokoju. Wyłącz z gniazdka, zaraz przyjdę.

-JA SIĘ BOJĘ, ZARAZ WYBUCHNIE, PALI SIĘ!!!

No, co zrobić. Idę. Przed pokojem grupka rozpanikowanych kobiet. Boją się wejść :-)
Oczywiście nic już nie piszczy lecz spalenizną trochę śmierdzi.
Monitor zdechł.
Wymieniłam.

Ale gdyby coś się dzało, to przecież wyłączenie z prądu załatwiło by sprawę.
Miesiąc wcześniej poszedł dym z monitora w księgowości.
Kobiety też były przestraszone, lecz przytomnie wyłączyły z gniazdek monitor, komputer, kalkulator i czajnik.
To jest odpowiedzialne podejście, a nie tylko szalona panika.



Dodaj komentarz

itd.