Przy okazji wymiany czegoś zainteresowałam się szybko migającymi literkami na ekranie.
Miła operatorka wytłumaczyła mi, że jest to generator krzyżówek, wybierasz słownik, ilość słów i jeszcze parę parametrów i tworzy wirówki, krzyżówki i panoramy. Świetny wynalazek.
- A wydrukujesz mi jedną?
-Eeeeee… No nie da się. Zobacz, przepisuję wszystko z monitora….
Patrzę. Rzeczywiście. Linijka po linijce literki spływają z rączek na papier. To tylko 15-20 minut na jedną.
Hmmm…
Program pisany w Paskalu jeszcze, uruchamia się pod DOSem. Nie bardzo może znaleść sieciową drukarkę.
A może zapiasać plik, i wydrukować później?
Jak nie, jak tak!
Jak gdzieś czytałam, lenistwo jest źródłem postępu. Ta pani była zbyt leniwa, by się nie męczyć przez ostatnie lata.