Prawie jak informatyk











LICENCJE CAL

Nowe komputery w księgowości. Wszystko działało, programy się przeniosły, super.
Ale po pewnym czasie jeden przestał się łączyć z programem księgowym na serwerze.

“Sesja zdalna została rozłączona ponieważ nie można uaktualnić lub odrzucić licencji dos†ępu klienta do komputera lokalnego”

Do szału mnie to doprowadza.

Jak rok temu pytał szef na jakie chcemy iść szkolenia zaznaczyłam też “Usługi terminalowe.
Oczywiście na żadne szkolenia kasy nie było…
A teraz co mam zrobić? Poradzić sobie, oczywiście.
Więc radzę sobie.

Internet przegrzebany, sterty papierów na biurku, ze strony suportu Microsoftu w szczególności.
Większość z tego to mogłabym zabrać wiadomo gdzie, ale papier jest powlekany, więc się nie nadaje.

“Typ zdarzenia: Zdarzenie informacyjne
Źródło: okno podręczne aplikacji”

I w ten deseń 10 kartek.

A po wekendzie lasia do pracy wraca.
Z tego co wyczytałam na początku jest wystawiana licencja tymczasowa, która wygasa po losowym terminie.
Super.
To znaczy, że po kolei padać będą wszystkie kompy w dziale.
Nie będzie wypłaty, jak nie zaksięgują!

Tetą zarządza zewnętrzna firma. Zadzwonię, może poradzą coś.

No, pewnie…
“Brakuje licencji Microsoft, problem jest u was”
Jakbym nie wiedziała.

Więc może Microsoft?

Pani miła bardzo. Przysłała mi spis tego co mamy kupione. Licencje w ilości 15 sztuk na serwer i 15 sztuk na użytkowników.
Znaczy legalni jesteśmy, tylko nie działa.

“A techniczna pomoc to proszę numer”

0800.. .. ..

Świetnie, tylko z telefonu nie działa, mamy obcięte na cetrali.
Na komórce w ogóle nie hula.

Dobra, udało się zadzwonić z sekretariatu.

Po przebrnięciu przez automaty 1 pani, przekierowała na automaty, pan.
“To proszę usiąść przy serwerze”
No, nie bardzo, bo jestem w sekretariacie.
Dobra mam inny numer.
Ale zapowiada się jakieś aktywowanie licencji. Jak mam tak przechodzić przez wszystkie 15 kompów to dziękuję.
Może jest prostsza metoda?

Hmmm……
Wiem! Użyję swoich wdzięków.
Firma od programu się wypieła, ale jest taki gościu, co tu czasem przychodzi, opiekuje się bazą danych tego programu księgowego.
Może coś wie i pomoże?

Przyszedł, usiadł przed kompem. No i co?

!!!!####@@@@!!!

Po prostu działa.
Dobre wibracje to podstawa.

Wiem teraz wszystko.
Licencje mogą być na użytkownika lub na urządzenie. U nas są na urządzenenie. Nadawane są na jakiś czas +- 3 miesiące. Po tym czasie serwer sobie spradza, czy liczba urządzeń się nie zmieniła. Gdy wymienia się komputery serwer trzyma sobie w pamięci te stare komputery dopuki nie wygasną ich licencje. A nowy może licencji nie dostać, mimo, że poprzedni rdzewieje gdzieś na złomie.

Rozwiązaniem jest zmiana daty na serwerze. Sprawi ona, że stare i niepotrzebne licencje wygasną, i zrobi się miejsce na nowe komputerki, które otrzymają świeżutkie licencje na 3 miechy.
Wtedy zmieniamy datę na obecną i wszystko działa.

Dziękuję Panie Michale!



itd.