
Przyszła nowa szafka, tylko 150 kg, drobiazg. Trzeba było w sobotę przyjść, ale warto było. Przez parę godzin uczestniczyłam w przekładaniu, przepinaniu, okablowywaniu i co tam jeszcze było trzeba. Zarobiłam parę kabli, powtykałam w odpowiednie dziurki i niespodzianka. Wszystko działa.
Szafa jest śliczna. Cała czarna, przywodzi mi na myśl kamień z Kaaby. Wszystkie serwerki leżą równiutko. Jednym przyciskiem KVMa przełączam monitor i klawiaturę i oglądam serwerki .
Wreszcie porządek