Prawie jak informatyk











Dziś krótka instrukcja tworzenia galerii w pluginie do WordPressa

NextGEN Gallery

Plugin jest w pełni spolszczony, instrukcja instalacji i polonizacji na stronie:

http://www.nietoperzka.com/wptraining/nextgen-po-polsku/

Gdy już jest zainstalowany, a w wordpressach które stawiam daję go bardzo często wystarczy dodać galerie.

Klikamy po lewej stronie panelu na “Galeria” (1)

Rozwija nam się menu (2)

Przy tworzeniu nowej galerii klikamy “Stwórz galerię” (3) po lewej i “Dodaj nową galerię (4) na środku strony.

Wpisujemy nazwę nowej galerii np. “Mój kot”, oraz potwierdzamy przyciskiem “dodaj galerię”.
W następnym kroku musimy przesłać zdjęcia na serwer.
Można przesyłać zdjęcia pojedynczo przez zakładkę “Prześlij obrazy” jednak dużo wygodniejsze jest przesyłanie na raz   wielu zdjęć na raz.
Musimy wcześniej przygotować je w jednym katalogu, oraz spakować ten katalog ZIPem.

Osobiście używam Total Comandera lub Free Comandera, lecz można też użyć programu WinZip.

Jeśli mamy taki spakowany katalog wciskamy “prześlij archiwum zip”  (5), po kliknięciu “przeglądaj” wybieramy nasz spakowany plik z komputera oraz wybieramy galerię którą stworzyliśmy wcześniej (6).

Po wciśnięciu “Prześlij” czekamy dłuższa lub krótszą chwilę na przesłanie zdjęć na serwer.

Teraz musimy jeszcze umieścić naszą galerię we wpisie.

Musimy znać ID galerii.
Po lewej stronie klikamy “Zarządzaj galerią”  . Tam przy naszej założonej galerii będzie liczba. Zapisujemy ją sobie.

Edytujemy wpis gdzie chcemy umieścić galerię. W treści wpisujemy:

[nggallery id=26] gdzie numer odpowiada naszemu numerowi galerii.
Zapisujemy i galeria powinna się już wyświetlać na naszej stronie :)

Jest kilka możliwych opcji umieszczenia galerii.

Oprócz zwykłego trybu można wstawić galerię w trybie przeglądu slajdów:

Więcej opcji można znaleźć na stronie”

http://wordpress.org/extend/plugins/nextgen-gallery/faq/:



{Grudzień 16, 2011}   Nowe stado

Nowa praca, nowe wyzwania.

Zamieniłam małe i spokojne komputery na olbrzymie maszyny które ryczą głośno a ich naturalny zapach powala siłą i aromatem. Jednak maszyna to maszyna. Tylko trzeba nauczyć się gdzie głaskać, a będzie mruczeć przyjaźnie gdy się oswoi. Te wymagają trochę więcej opieki, bo krążą w ich żyłach płyny o barwie cyjanu, yellow, black i magenty. A jak to z płynami bywa płyną barwną strugą.
Maszyna pluje ciągle, czasem popuści kleksa i ciągle mam szmatkę w pogotowiu by wytrzeć wstydliwe wydzieliny.
Poję ją regularnie by rosła w zdrowiu. A wypić potrafi, co raz nowa litrowa flaszka przemienia się w połacie kolorowych płaszczyzn wypełnionych fragmentami zdjęć i pojedynczymi słowami z których zdania złożą się dopiero po tygodniu czy dwóch gdzieś na drugim końcu Polski.

 

 



itd.
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.